Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!

Poznaj wyjątkową opowieść o Parlinie

Karczma, gospodarz i tajemniczy przepis. Z legendą „Pod złotym gąsiorem” związana jest kolejna rzeźba Dąbrusia, która dumnie stanęła w parku w Parlinie. Uroczystego odsłonięcia dokonała wójt Kalmus – Samsel, sołtys Parlina Patrycja Nowak oraz radna miejscowości Marta Aniszewska – Bartosik.

Inicjatywę postawienia rzeźb podjął rok temu ksiądz proboszcz Grzegorz Gruszka. Rzeźby w Białuniu oraz Nowej Dąbrowie zostały wykonane przez Piotra Korzeniowskiego, artystę i architekta z Choszczna. W tym roku z kolei ich stworzeniem zajął się Szczepan Karaś,  rzeźbiarz wywodzący się ze Szczecina.

Wszystkie rzeźby zawierają elementy związane z dębem, czapki w kształcie żołędzia lub palce stylizowane na gałęzie.

Projekt „Gmina Stara Dąbrowa Dąbrusiami stoi”  ma na celu stworzenie trasy turystycznej, wiodącej przez wsie gminy Stara Dąbrowa. Przewodnikami na tej trasie mają być właśnie Dąbrusie i Dąbrówki, czyli rzeźby przedstawicieli fikcyjnego rodu Damerow. Z każdą rzeźbą związana jest legenda, która została opracowana przez Przemysława Antczaka oraz Patrycję Jakubiak.

  • To już czwarta tego typu rzeźba, która stanęła w naszej gminie. Poznanie legend związanych z naszymi Dąbrusiami to wspaniała okazja do nauki i zabawy. Z każdym Dąbrusiem związane są atrybuty, które mają magiczną moc. W Białuniu mamy dzwon i witraż, w Nowej Dąbrowie sakiewka z sadzonkami 3 dębów, w Starej Dąbrowie jest to lupa i motyl a tu w Parlinie ryba. Przyjedź, zobacz i dotknij i zobacz co wyjątkowego się wydarzy. W planach mamy postawienie rzeźb w każdym sołectwie, dzięki temu mieszkańcy jak i odwiedzający nas turyści będą mogli lepiej poznać naszą okolicę. Inicjatywa ta jest możliwa do realizacji dzięki funduszom Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego w ramach grantów sołeckich – mówi wójt Kalmus – Samsel.

 

„Pod złotym gąsiorem” Parlino ( niem. Parlin)

 

Gwar wydobywający się z karczmy „Unter dem goldenen Grat” (pol. „Pod złotym gąsiorem”) słychać było z daleka. Mieszkańcy wsi Parlin (dziś Parlino) zdążyli się już przyzwyczaić, że miejsce to zawsze pełne jest gości mieszkających w okolicy, ale i takich, którzy przybyli z bardzo daleka, specjalnie po to, by spróbować tutejszych smakołyków.  Właściciel karczmy, Medard Damerow, znany był bowiem z tego, że podawał w niej przyrządzone osobiście, według sekretnego rodzinnego przepisu, ryby. Mimo, iż nikt  z przybywających tu tak licznie gości nie miał pojęcia jakiego gatunku były serwowane ryby, ani jakie przyprawy dodawał do nich Medard, to smak ich był tak oszałamiający, że jeszcze długo po wizycie w karczmie czuli w ustach ich cudowny aromat.

Ojciec karczmarza, Filip Damerow, był bliskim przyjacielem dawnego właściciela miejscowego dworu. W podzięce za uratowanie mu życia podarował on Filipowi na własność staw znajdujący się w dworskim parku. Ten sprowadził do niego sobie jedynie znany gatunek ryb i zastrzegł, że łowić je wolno tylko jego jedynemu synowi Medardowi. Tak więc mimo, że staw znajdował się na terenach dworskich, to sami właściciele nie mieli pojęcia co trafia na stoły pobliskiej karczmy.

Z roku na rok sława tego miejsca rosła, a najbogatsi szlachcice chwalili tutejsze jadło, nieraz nadkładając drogi, aby tylko mieć okazję znowu zawitać w progi „złotego gąsiora”. Niejeden zwiedziony chęcią zysku próbował wykraść przepis lub podstępem wydobyć go z karczmarza. Z dalekich stron przybył kiedyś mężczyzna, który próbował upić Medarda  i w ten sposób dowiedzieć się, jak nazywa się podawana przez niego ryba i w czym tkwi sekret jej przyrządzenia. Ten jednak przejrzał go i jedynie wylewał podawany mu szczodrze alkohol, udając pijanego. Mężczyzna opuścił karczmę niepocieszony. Okoliczni karczmarze próbowali przekupić Damerowa pieniędzmi i kosztownościami, ale on zawsze odmawiał, śmiejąc się, że ma wszystko czego potrzebuje do życia. Innym razem w jego karczmie zatrudniła się nasłana przez konkurencję służąca, która miała wykraść przepis. I znowu Medard okazał się sprytniejszy.

Mimo, że każda z prób poznania tajemnicy spełzła na niczym, karczmarz zaczął poważnie myśleć o ukryciu rodzinnego przepisu, tak, by nikt niepowołany nie miał do niego dostępu. Jak jednak znaleźć odpowiednie miejsce, kiedy każdy twój krok jest pilnie śledzony, a czujne oczy nie przestają obserwować ani na chwilę? Medard długo chodził zamyślony. Pewnego dnia jednak spokój i radość powróciły na jego oblicze – miejscowi byli pewni, że   w końcu udało mu się ukryć swój skarb w bezpiecznym miejscu. Gdzie to było? Tego nie zdradził nikomu, wciąż odkładając w czasie wybór właściwego następcy. Sam nieposiadający dzieci, nie mógł się zdecydować, którego z pomocników powinien nagrodzić powierzając mu swoje dziedzictwo. Jeszcze przez wiele lat cieszył się doskonałym zdrowiem, a goście przybywali do jego karczmy nieprzerwanym strumieniem. Kiedy był już bardzo, bardzo stary postanowił wreszcie przekazać swój sekret, lecz niespodziewana i nagła śmierć zniweczyła jego plany.

Tuż po pogrzebie Medarda miejscowa ludność zaczęła snuć domysły co do miejsca,  w którym ukrył on rodzinny przepis. Przeszukano dokładnie należący do niego dom  i karczmę. Niestety bez skutku. Wtedy ktoś ze wsi przypomniał sobie, że często widywał jego postać w pobliżu wierzby stojącej w centrum wsi. Karczmarz przychodził tam wyłącznie w nocy i zawsze długo rozglądał się, sprawdzając czy nikt go nie obserwował. Słysząc tę historię inni mieszkańcy zaczęli przypominać sobie, że sami również byli świadkami podobnych zdarzeń. Postanowiono więc rozkopać ziemię w pobliżu drzewa i sprawdzić czy tam właśnie Medard ukrył swój skarb. Mimo wysiłków niczego nie znaleziono.

Ryby z dworskiego stawu nadal pojawiały się na stołach karczmy „Pod złotym gąsiorem”, ich smak nie dorównywał jednak temu, który pamiętali goście. Do dziś nie udało się odnaleźć zaginionego przepisu, ale opowieści o wspaniałym specjale podawanym przez Medarda Damerow nadal krążą po świecie.

Galeria zdjęć

20221027_123806 20221027_123900 20221027_124500 20221027_124252 20221027_124359 20221027_124303
powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.